BLOG PRZENIESIONY NA NOWY ADRES:
http://robert.skarzycki.pl/blog/naszynach/

środa, 8 lutego 2012

Chronometrażysta potrzebny od zaraz!

Parę dni temu na stronie Kolei Mazowieckich, w zakładce z informacjami o utrudnieniach i awariach pojawił się następujący komunikat:


Pierwsza myśl, zwłaszcza mniej rozeznanego czytelnika: "Brawo! Tak być powinno. Wiadomo, awarie się czasem zdarzają, ale powinna być o tym szybka informacja." Faktycznie, taką sytuację mamy i w tym wypadku. Uważne oko krytyka wypatrzy jednak pewien mankament. Spójrzmy na ten komunikat raz jeszcze - podkreślenia moje:


Niestety, obsługa strony KM spóźniła się o trzy minuty. :) Zakładając nawet, że jakiś mieszkaniec Mińska przed wyjściem z domu sprawdził na stronie przewoźnika komunikaty o awariach i utrudnieniach (nawet ja tego nie robię :P), to niestety - nawet gdyby tę stronę przeglądał w telefonie, stojąc na peronie - mógłby tylko zobaczyć, że właśnie odjechał "zastępczy pociąg" o 11:36. :/

P.S. Oczywiście opisana tu historia jest śmieszna, bo przecież i tak każdy podróżny, znajdując się już na stacji i dowiadując o odwołaniu pociągu wsiądzie w "pierwszy lepszy" pociąg jadący w pożądanym przezeń kierunku. Warto jednak zwrócić w Kolejach Mazowieckich uwagę na obieg informacji. Czy to zawiniła obsługa pociągu 9812 - która dopiero mając półgodzinne opóźnienie (przy ciągłym podejmowaniu prób uruchomienia składu) przekazała informację wyżej? A może to centrala zawiniła - wiadomo było już przed planowym odjazdem pociągu 9812, że cała jednostka "przymarzła do szyn" i nie pojedzie, informację tę przekazano, a opóźnienie spowodowała opieszałość działu informatycznego/informacyjnego?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz